Start / Włochy / Radicofani

Radicofani

Zamek na skale, porchetta i palio w wersji ekonomicznej

 

Radicofani, miejscowośc zagubiona na gdzies na południu Toskanii

Radicofani, jak wiele innych miescowości (patrz Trevinano) zwiedziliśmy przypadkiem. Jadąc w stronę Orvieto wypatrzyliśmy na horyzoncie niezwykłego kształtu wzniesienie i sterczącą wieżę. Poszukaliśmy w przewodniku, co to za miejsce i ruszyliśmy po przygodę.

Już sama podróż przez Toskanię dostarczała niezapomnianych wrażeń, droga wiła się wśród skąpanych w słońcu, malowniczych wzgórz.

Droga do Radicofani

W końcu ukazał nam się zamek "La Rocca", będący ikoną Radicofani.

Widok na La Rocca, Radicofani

 

Spacerkiem w średniowiecze i okolice

Szczęśliwie udało nam się zaparkować (parking można znaleźć przy Via Fonte Antese, zaraz za skrzyżowaniem z drogą SP24) i ruszylismy przez bramę na Via Roma - w głąb starówki.

Brama na Via Roma

Wydawał się, że przenieśliśmy się w inną epokę...

Via Roma

Jak zwykle szwendaliśmy się po malowniczych zaułkach i podwórkach.

Podwórko

Szczególnie urzekł nas Placyk Teatralny (Piazzetta del Teatro), z uroczym sklepikiem "Chlebi i smakołyki" (Pane e companatico).

Piazza del teatro

Nie udało nam się natomiast dowiedzieć, dlaczego placyk zwie się Teatralnym.

Piazza del teatro

Może to po prostu wyraz niespełnionych ambicji miasteczka?

Błądząc labiryntem uliczek zbliżaliśmy się powoli do zamku. Niepokoiła nas tylko różnica wysokości, szykowaliśmy się na wspinaczkę...

Via dei Forni

 

Chiesa di San Pietro i Chiesa di Sant'Agata - czyli kościoły w Radicofani

Po drodze zajrzeliśmy do kościołów. Na początek Kościół Św. Piotra.

Chiesa di San Pietro

Zobaczyć w nim można rzeźbę "Madonna z Dzieciątkiem" z przełomu XIV i XV w., której autorem jest Francesco di Valdambrino.

Madonna col Bambino Francesco di Valdambrino

Podziwiać też można terakotę "Madonna col Bambino e i Santi Michele e Caterina d'Alessandria", którą stworzył Andrea della Robia.

Madonna col Bambino Andrea della Robia

Odwiedziliśmy też niepozorny kościół Św. Agaty. Tu, na ołtarzu też od razu rzucają się w oczy charakterystyczne "owocowe ramki" Andrei della Robbi, wieńczące terakotę "Madonna col Bambino e i Santi Michele e Caterina d'Alessandria", czyli "madonna z Dzieciątkiem, Św. Michałem i Św. Katarzyną Aleksandryjską").

Madonna col Bambino Andrea della Robia

 

La Rocca, czyli zdobywamy zamek!

Ścieżka na zamek faktycznie była strona, ale na szczęście niezbyt długa. Oczywiście później okazało się, że istnieje łatwiejsza droga...

La Rocca Radicofani

Udało się zdobyć fortecę...

La Rocca Radicofani

Na dziedzińcu można podziwiać machiny oblężnicze.

Machina oblężnicza

Zwiedzanie jest płatne, na zamku odbywają się też imprezy historyczne i rekonstrukcyjne.

La Rocca Radicofani

Pora było zdobyć wieżę. Schody zaiste były designerskie, ale mieliśmy wrażenie, że coś z nimi jest nie tak...

La Rocca Radicofani

Szczytu wieży broniła ogromna chmara muszek, komarów, czy innych krwiożerczych istot, wyjście na platformę widokową było praktycznie niemożliwe.

La Rocca Radicofani

Z niższych partii można było podziwiać widoki bez problemów. Na pierwszym planie kościół Św. Piotra, w tle przedmieścia Radicofani.

Widok na kościół Św. Piotra

Dalej widok na bezkresne pagórki Val d'Orcia.

Panorama z La Rocca

Z drugiej strony wypatrzeć można majestatyczny szczyt Monte Amiata - wygasłego wulkanu.

Widok na Monte Amiata

Poniżej panoramiczny widok dziedzińca zamku.

 

Odwiedziny na cmentarzu

Zazwyczaj nosi nas w dziwne miejsca. Tym razem penetrując okolicę zamku trafiliśmy na cmentarz komunalny.

Droga na cmentarz

Zaciekawił nas sposób chowania zmarłych. Aby zaoszczędzić cenne miejsce ciała są kremowane, a urny wmurowywane w specjalną ścianę. Chcąc zapalić znicz, trzeba używać specjalnej drabinki.

Radicofani cmentarz

 

Oggi porchetta! Pora na wyżerkę!

Podstawowa zasada zwiedzania - czytamy plakaty i ogłoszenia! Błądząc po uliczkach Radicofani zobaczyliśmy drogowskaz do rzeźnika. Naszą radość wzbudziła doklejona karteczka "Oggi porchetta", co znaczy "dziś porchetta"...

Oggi porchetta

Czym prędzej ruszyliśmy w drogę, aż ujrzeliśmy szyld "Macceleria Rossi". Skąd ten pośpiech? Ano łakomstwo. Porchetta to tuszka prosiaka zawinięta i pieczona z przyprawami, których skład jest tajemnicą każdego rzeźnika. Pojawia się zazwyczaj raz w tygodniu, świeżutka, cieplutka, pachnąca... W małych miejscowościach jest to produkt lokalny, rzemieślniczy, żadna tam sieczka dla turystów.

Macelleria Rossi

Cały sklep wypełniony był aromatem pieczonej wieprzowiny. Sprzedawczyni z uśmiechem celebrowała krojenie.

Macelleria Rossi

Jeszcze tylko szybka wizyta u piekarza w sąsiedniej uliczce i obiad gotowy! :-) Takie posiłki były najlepsze w Toskanii. Rześnik, piekarz, ewentualnie stragan z warzywami, a później jakaś ławeczka w podwórzu, lub nawet schodki do pierwszego z brzegu domu. Miejscowi kwitowali te biesiady zazwyczaj życzliwym uśmiechem.

Porchetta

 

Palio del bigonzo i cena della vitoria

Pamiętasz, czytelniku podstawową zasadę...? Obżarci porchettą znaleźliśmy kolejne ogłoszenie. Z początku zrozumieliśmy tyle, że tego wieczoru czeka nas kolejna uczta...

Cena della Vittoria plakat

Otóż co roku w paźdzerniku, w Radicofani odbywa się... Palio. Palio to toskański festyn ku czci Matki Boskiej, odbywający się w Sienie, którego tradycja sięga średniowiecza. Najważniejszą częścią tego święta jest gonitwa konna dookoła sieneńskiego rynku, w której rywalizują poszczególne contrady (dzielnice). Ale skąd palio w Radicofani? Ambitni mieszkańcy wioski pozazdrościli bogatej Sienie i wymyślili swoją wersję festynu. Biednych mieszkańców wioski nie stać było na szlachetnej krwi wyścigowe rumaki, więc wymyślili, że reprezentanci poszczególnych contrad rywalizować będą w biegu tragarzy, niosących beczki służące do zbioru winogron. Nagrodą dla zwycięskiej contrady, oprócz chwały i prestiżu jest przywilej zorganizowania (i zarobienia na niej) "kolacji zwycięstwa".

Il Palio del Bigonzo

Fot. dzięki uprzejmości http://radicofanivaldorcia.it

Na taką właśnie kolację się wybraliśmy. Za 15 EUR od osoby mogliśmy skosztować przystawek w postaci prosciutto, salami, sera pecorino, bruschetty,...

Cena della vittoria

...dania głównego - pizzy z anchovis i mozzarellą...

Cena della vittoria

oraz domowych słodkości, polanych miodem.

Cena della vittoria

Gratis mieliśmy swojską i familijną atmosferę, nowe znajomości i porcję tortu, którą poczęstowali nas zwycięzcy, niezwykle zaskoczeni, że na imprezie przeznaczonej dla lokalnej społeczności znaleźli się turyści, w dodatku z tak egzotycznego kraju.

Cena della vittoria

Po torcie nie mieliśmy już wyboru, dołączyliśmy do wspólnych śpiewów, a nasze "Sto lat..." odśpiewane na część zwycięzców Palio wzbudziło wielki aplauz.

Cena della vittoria

 

Jak trafić do Radicofani?

Współrzędne parkingu przy Via Fonte Antese to 42°53'46.5"N 11°46'16.3"E. Można też podjechać bezpośrednio pod zamek, jeśli komuś nie chce się spacerować pod górkę: 42°53'56.8"N 11°46'06.8"E.